Akcesoria wędkarstwa muchowego

Sprawdź pełną ofertę
 
 
 
 
    Blog

    Warsztaty muchowe z EGO na Pomorzu

    Pierwsze warsztaty muchowe EGO odbyły się nad dziką jeszcze Wdą. Wyjątkowa sceneria i magia, tej rzeki oprócz doznań wędkarskich, gwarantuje odpoczynek dla ducha i umysłu. Nasza baza położona jest pomiędzy jeziorem a rzeką, co dodaje uroku i tworzy niepowtarzalny klimat. Zakwaterowani jesteśmy na wsi w niekomercyjnym miejscu. Gospodarz do dyspozycji udostępnia nam cały wolnostojący budynek z dużą dobrze wyposażoną kuchnią oraz trzema łazienkami. Kameralna formuła warsztatów przekłada się na to, że mamy dużo czasu dla każdego uczestnika. Tradycyjnie już Mariusz, doświadczony surwiwalowiec, pokazuje jak sprawnie przyrządzić pstrągi na ognisku. Ryby kupione prosto z małej, lokalnej hodowli nie potrzebują wielu przypraw, wystarczy odrobina soli z pieprzem i dymu z ogniska.  

    Następnego dnia po uczciwym śniadaniu i porannej kawie przenosimy się nad rzekę. Pod skrzydła Mariusza trafia Mateusz najmłodszy uczestnik warsztatów, natomiast Piotr będzie łowił w parze z Darkiem.

    Bardzo szybko okazuje się, że siedemnastoletni Mateusz to wyjątkowo podatny grunt, chłonie wiedzę niczym gąbka. Mariusz podchodzi do tematu komplementarnie zaczynając od konstrukcji przyponu i uwag dotyczących sprzętu i prowadzenia much.

    Pomimo nieustanie przeszkadzających kajaków na pierwsze ryby nie trzeba czekać długo. Ryby wystawione przez Mariusza są doskonale widoczne. Mateusz bez problemu wyciąga wszystkie lipienie  z dołka.  

    Nasze Competitory troszkę ułatwiają zadanie, szczególnie w zakresie prowadzenia, rzucania i wyczuwania struktury dna.  Zaczynając przygodę z metodą żyłkową na czułym i delikatnym sprzęcie umożliwia szybsze zgłębienie jej tajników.

    Piotrek z szerokim uśmiechem na twarzy łowi 10-stopową dwójeczką. 

    Widok na jezioro z naszego tarasu-miejsca rozmów i kręcenia much.

    Miłe spotkanie z kolegą Maćkiem z Krakowa.

    Piękny, dziki pstrąg, złowiony na wypatrzonego to wielkie trofeum dla każdego wędkarza. Niestety Wda nie doczekała się jeszcze odcinka ,,no kill"  stąd złowienie ryb powyżej wymiaru ochronnego nie zawsze jest łatwym zadaniem. Szczere gratulacje w stronę młodego adepta spadają ze strony całego TEAMU EGO. Mateusz jest dumny ale skromny, wyjątkowo dojrzała i coraz rzadziej spotykana cecha wśród wędkarzy.

    Przychodzi moment na naukę wiązania much. Darek, który przyjechał prosto z Dunajca z pełną głową pomysłów na nowe wzory, które jak zwykle nie zawiodły. Notabene, Darkowi muchy rewelacyjnie sprawdziły się nad Dunajcem. Mateusz szybko łapie o co chodzi. Widząc zapał i błysk w oku młodzieńca, szybko postanowiliśmy ufundować dla Mateusza pierwszy zestaw do kręcenia.

    Na drugi wieczór planujemy kulinarny gwóźdź programu - kociołek myśliwski. Starannie wyłożony młodą kapustą, zasypujemy boczkiem, ziemniakami, cebulą, swojską kiełbasą i marynowanymi żeberkami. Kocioł wraz ze strawą wpadał na żar z ogniska i po dwóch godzinach był gotowy do degustacji. Niesamowite jak smaczne i proste jest to danie, wszystko smakuje rewelacyjnie, poszczególne składniki ugotowały się pod ciśnieniem a młoda kapusta nadaje wyjątkowy aromat daniu. Takiego dania nie przygotujecie w piekarniku.

    Niestety wszystko, co miłe i przyjemne szybko się kończy, trudno było się nam rozstać, ale na rozchodne ustaliliśmy już kolejne spotkanie. Wielkie gratulacje dla Mateusza za zdolność słuchania i cierpliwość oraz za ilość złowionych ryb. Z pewnością wyrośnie z niego doskonały muszkarz. Podziękowania dla Piotra, duszy towarzystwa i super kompana a także dla całego Teamu Ego, który zrobił kawał bardzo dobrej roboty. Do zobaczenia we wrześniu. Chętnych do wzięcia udziału w kolejnych  warsztatach muchowych na Kaszubach serdecznie zapraszamy!

    kontakt@ego-fishing.pl 

     

    Tworzone przez muszkarzy

    dla muszkarzy
    © 2020 EGO FISHING.
    Wszelkie prawa zastrzezone.
    Tworzenie stron www
    Do góry