Akcesoria wędkarstwa muchowego

Sprawdź pełną ofertę
 
 
 
 
    Blog

    TEAM EGO OS. San (fotorelacja)

    Decyzję wyjazdu na OS podjęliśmy z Erykiem spontanicznie bez żadnych przygotowań. W środę po krótkiej rozmowie telefonicznej obaj jednogłośnie stwierdziliśmy, że następnego dnia jedziemy. Tym razem pojechaliśmy inną trasą i wykręciliśmy piękny czas 8 godzin. Stało się to możliwe dzięki nowym drogom, które ostatnimi czasy powstały w naszym pięknym kraju. Celem naszego wyjazdu było przetestowanie sprzętu Ego na chimerycznych sanowych lipieniach. Nasze wyniki przerosły najśmielsze oczekiwania. Szklak okazał się tajną bronią na sanowe kardynały. Ryby nie miały najmniejszych szans podczas holu. Głębokie ugięcie Ego Glass Fiber chroniło super cienkie przypony nawet podczas forsownych holów w szybkich rynnach. Szklak przyczynił się do wielu spektakularnych brań na suchą. Prezentacja to chyba najważniejszy element lipieniowej układanki suchej muchy na Sanie. Nie wystarczyło aby mucha poprawnie bez smużenia napłynęła na stanowisko oczkującej ryby. Należało się wstrzelić w rytm oczkującej ryby i muszkę podać bardzo delikatnie i precyzyjnie tuż przed zbierającego kardynała. Wielokrotnie tylko taka prezentacja gwarantowała sukces w postaci zbiórki. Z pomocą przyszły tutaj przypony koniczne Ego, do których dowiązywaliśmy mikroringiem lub węzłem zderzakowym ponad metrowy odcinek cienkiej żyłki. Taki przypon miał długość około 3,5 metra i dawał dużo więcej czasu aby poprawnie zaprezentować sucharka na osiemnastce. Ja do połowy dnia łowiłem na pedałki natomiast Eryk większą część dnia przeznaczał na suszenie. Łowiąc na pedałki uzbroiłem szklaka w linkę Ego Nymph Master WF4F, którą sprytnie oszukiwałem lipienie nawet na wolnych płaniach. Pomarańczowy celownik doskonale pokazywał brania nawet w pełnej lampie. Natomiast Eryk przyspawał swoją rękę do Ego Dry Flya 8,6' w klasie 4. Wisienką na torcie był ponad pięćdziesięcio-centymetrowy kardynał złowiony przez niego na susz. Poniżej znajdzie skromną fotorelację z tego jakże udanego wyjazdu weekendowego na OS San.

     

    Na koniec należą się ogromne podziękowania dla administartorów łowiska.

    OS San to najlepszy dowód jak może wyglądć najwyższej rangi łowisko.

    Wraunek jest tylko jeden C&R na najwyższym poziomie.

     

     

     

    Tworzone przez muszkarzy

    dla muszkarzy
    © 2019 EGO FISHING.
    Wszelkie prawa zastrzezone.
    Tworzenie stron www
    Do góry