Akcesoria wędkarstwa muchowego

Sprawdź pełną ofertę
 
 
 
 
    Blog

    Ego Soul River 7'6'' 3# z RETROII - nowy zestaw do lipieniowej suchej muchy

    Dzisiejsza aura pomimo dodatniej temperatury nie napawała zbytnio optymistycznie do testu nowego zestawu EGO w wadze light. Silny wiatr, na zmianę słońce z deszczem to raczej warunki pod zestaw w klasie 4. Niemniej jednak ciekawość nowej trójki w połączeniu z kołowrotkiem RETRO II nie dawały mi spokoju od dłuższego czasu. Poligonem do testu jest średniej wielkości rzeka. 

    Ponieważ będziemy łowić pojedynczą nimfą, dosyć daleko, na 5-10 metrach wybrałem linkę EGO SUPER WF4F, która notabene jest jedną z moich ulubionych linek do wszystkiego. Nie myliłem się. Wracając jednak do kija. Węgiel hmmm, przecież szklak to jest to co mi pasuje w 100 procentach. Bez kołowrotka ze sznurem, wędka wydaje się bardzo filigranowa i delikatna. Na uwagę zasługuje, smukła rękojeść, która swoją wielkością idealnie pasuje do klasy wędziska. Przelotka wprowadzająca to SIC, natomiast dalej znajdziemy jednostopkowe Recoile. Po przykręceniu kołowrotka RETRO II w rozmiarze 2/3 zestaw od razu zaczyna leżeć w ręce. Szybkie rzuty na łące, jest nieźle bez problemu około 20 metrów leży na trawie. Jak na tą klasę i długość nie byłem do końca pewny takich odległości. Już jestem bardzo zadowolony. Ten zapas na pewno się przyda. Ciekawe jednak jak kij poradzi sobie z brązką na 12-tce z główką wolframową o średnicy 3,3 mm.  Pierwsze rzuty bardzo intuicyjne jakbyśmy się znali od lat. Choć do końca nie wiem czy to przypadkiem nie jest znajomość z linką EGO SUPER, która nie tylko moim zdaniem jest doskonałą linką zarówno do dalekiej nimfy jak i do suchej muchy. Wracając do kija, podobnie jak w Light Five, nowa trójka angażuje do pracy cały blank podczas rzutów, dlatego z taką łatwością kij oddaje energię na linkę. Nie musimy nawet czekać aż linka się wyprostuje z tyłu, kij po prostu sam rzuca. Później przyszła zabawa z rolką. Tutaj znowu się zastanawiam czy łatwość rzutów nie bierze się ze znajomości linki. Wszystko odbywa się intuicyjnie, tak jakbyśmy się znali już wiele lat. Co ciekawe pomimo stosunkowo ciężkiej nimfy, linka bez problemu prostuje przypon na około 10 metrach. Pomimo tego że udało się zaciąć i wyholować tylko dwie ryby, wiem że zestaw na stałe zagości w moim arsenale. Nie mogę się już doczekać suchej lipieniowej muchy. Wiem, że ten kij będzie do takiego łowienia idealny. Wracając jeszcze na chwile do kołowrotka RETRO II. Na pewno nie jest to szybki kołowrotek typu large arbor. Jest to pięknie wyglądający klasyk. Wykonany z dobrego aluminium. Bardzo dobrze spasowany. Podczas 4 godzin łowienia linka nie zaklinowała się ani razu. RETRO II nie posiada pokrętła regulacji siły hamulca. W obydwu kierunkach kręcenia słyszymy ten sam dźwięk terkotki. Coś innego, jednak coś bardzo funkcjonalnego, do czego bardzo szybko się przyzwyczaiłem i przestałem myśleć o regulacji oporu szpuli gdyż jest ona tak ustawiona, że po prostu od razu pasuje.

    Reasumując, mogę z czystym sumieniem polecić ten zestaw wędkarzom, którzy lubią łowić delikatnie, którzy używają cienkich przyponów, którzy kochają delikatnie łowić lipieni. River Soul jest wędką, która wybacza wiele będów. Nie jest to typowa węglówka o akcji fast lub x-fast, w której podczas międzywymachów pracuje tylko część szczytowa. Wędka jest szybka ale sznur jest ładowany całą długością blanku. Przy odrobinie wprawy jesteśmy w stanie podobnie jak w Light Five nadać lince dużą prędkość i zbudować wąską-ostro tnącą powietrze pętlę.

    Maciej Gałgański

     

    Tworzone przez muszkarzy

    dla muszkarzy
    © 2020 EGO FISHING.
    Wszelkie prawa zastrzezone.
    Tworzenie stron www
    Do góry